Szukaj w swulinski.com:
 
 
Długa jazda 30, 31 lipca 2011

Minęły dwa tygodnie od powrotu z poprzedniej wyprawy do Akadii. Nie miałem wystarczająco czasu, aby usunąć mankamenty Jeepa zaobserwowane wcześniej. Nie chcąc odkładać terminu tego wyjazdu, zdecydowałem się wyruszyć zupełnie samotnie. Wyjechałem w piątek wieczorem i po 26 godzinach jazdy (w tym 2,5 godziny snu w samochodzie) dotarłem do Cape Breton w Nowej Szkocji (Kanada). Pogoda była okropna, ostatnie 24 godzin jechałem nieustannie w deszczu, wycieraczki pracowały na pełnej prędkości. Wciąż padało, gdy przyjechałem do celu.

Następnego dnia miałem w planie odwiedzenie parku narodowego Cape Breton, ale zmieniłem zdanie i zdecydowałem się pominąć to miejsce. Nie spodziewając się drastycznej poprawy pogody dokonałem rezerwacji promu do Nowej Fundlandii na kolejny dzień i kontynuowałem poszukiwania miejsca gdzie spędzić mogłem noc. Potrzebowałem wziąć prysznic, a jednocześnie chciałem iść spać jak szybko jak to możliwe. Wylądowałem na kempingu kamperów w Port Hood. Nie było mi łatwo wziąć prysznic, bo nie miałem kanadyjskich monet.

  Witamy w Cape Breton
Kemping kamperów w Port Hood Północno-wschodnie wybrzeże Cape Breton
Krótka szutrowa droga do latarni Mabou Odpoczywający chłopi

Następny poranek zaskoczył mnie, ponieważ deszcz przestał padać. Nie mając w planach odwiedzin parku narodowego chciałem mimo wszystko zobaczyć, choć część Cape Breton. Jest tutaj wiele łatwych do znalezienia dróg szutrowych, którymi jeździłem. Wczesnym popołudniem dotarłem do Twierdzy Louisbourg. Miejsce to jest rekonstrukcją starego miasta z czasów osadnictwa Europejskiego. Spędziłem tutaj tylko 3 godziny, ale jak sądzę cały dzień to wcale nie za dużo. To miejsce to nie muzeum, lecz jakby żywe francuskie miasto kolonialne sprzed wieków. Autentyczny charakter uzyskany jest tutaj głównie dzięki wielu pracownikom, którzy ubrani są i zachowują się zupełnie jak francuscy emigranci z minionej epoki. Wszyscy chętnie rozmawiają z turystami dzieląc się wiedzą, jaką posiadają.

Więcej zdjęć z Twierdzy Louisbourg w mojej galerii podróżniczej.

  Obywatele Louisbourga
Panorama miasta Louisbourg Wyższy oficer francuski
Główna ulica w Louisbourg Mała orkiestra wojskowa

Czas biegł szybko, a ja musiałem dostać się na prom, który odpływał o godzinie siódmej wieczorem. Przeprawa z North Sydney w Nowej Szkocji do Channel-Port-aux Basques w południowej części Nowej Funlandii trwała 5 godzin.

Prom opuszczający North Sydney Zachód słońca nad cieśniną Cabota