Wyprawy off-road Swulinskiego Home Page
Szukaj w swulinski.com:
 
 
Kraina dorsza

Battle Harbour

9 sierpnia 2011
Rozpoczęła się droga szutrowa Czerwona łódź

Red Bay to ostatnia wioska gdzie dojechać można drogą asfaltową. Od tego miejsca wszystkie szosy na Labradorze to drogi szutrowe. Pierwsze 85 km drogi było w bardzo złym stanie. Po dwóch godzinach jazdy dotarłem do Mary's Harbour mając w planie popłynięcie do Battle Harbour, wyspy która w przeszłości była centrum ekonomicznym Labradoru.

  Stara kuchnia
Panorama Battle Harbour
Nabrzeże na wyspie Battle Zamglony brzeg

Postanowiłem zrobić sobie jednodniową przerwę od jazdy. Balios został na przystani, a ja wsiadłem na pokład łodzi. Po godzinnej podróży dopłynąłem do wyspy na Morzu Labrador. Była to stara wioska rybacka z prawdziwą atmosferą rybołówstwa. Wszystko tam było autentyczne, począwszy od domu, w którym spałem, poprzez nienaruszone budynki, gdzie przygotowywano solone ryby, a na lokalnych posiłkach kończąc. W nocy paliłem lampę naftową, a ciepło podtrzymywałem poprzez dodawanie drewna do pieca. Deszcz padał niemal bez przerwy, ale to nie miało dla mnie większego znaczenia. Czułem się, jakbym przeniósł się w czasie do ery z XIX wieku, czasu połowów dorsza. Pobyt w Battle Harbour był dla mnie najlepszym doświadczeniem, jakiego doznałem na całym Labradorze.

Grób Mgła wokół wysp