Wyprawy off-road Swulinskiego Home Page
Szukaj w swulinski.com:
 
 
Kraina dorsza

Moja pierwsza góra lodowa

6 sierpnia 2011
Nowe i stare pułapki na homary Stary silnik
Łodzie rybackie w Parson's Point Łuki skalne

Jazda drogą 430 po Północnym Półwyspie w Nowej Fundlandii jest wspaniałym doświadczeniem. Krajobrazy są tu o wiele ciekawsze niż wzdłuż Trans-Canada Highway biegnącej bardziej na południe. Po drodze zatrzymałem się w kilku miejscach, głównie po to, aby zrobić zdjęcia, Była to wioska rybacka o nazwie Parson's Point i historyczne miejsce Port aux Choix. To ostatnie słynie z wykopalisk archeologicznych, jest miejscem gdzie kilka tysięcy lat temu żyli Archaiczni Indianie i Paleoeskimosi. Niewiele jest tu do zobaczenia, ale zawsze można się coś ciekawego dowiedzieć.

  Gra Eskimosów
Patrząc na górę lodową Góra lodowa o płaskiej powierzchni

Pod koniec dnia dotarłem do wsi Conche, gdzie dojazd możliwy jest jedynie drogą szutrową. Przed udaniem się tam sprawdziłem aktualny stan na stronie internetowej IcebergFinder. Strona pokazywała w tej okolicy kilka gór lodowych w niedużej odległości od brzegu. Miałem nadzieję zobaczyć kilka z nich. Gdy zjeżdżałem ze wzgórza wjeżdżając do starej wioski rybackiej, doznałem tego wspaniałego odczucia przeżywania czegoś po raz pierwszy w życiu. Byłem oszołomiony, góra lodowa znajdowała się bardzo blisko brzegu, a wokół niej widoczne były kolejne.

Spędzając dłuższy czas we wsi natknąłem się na lokalnych mieszkańców. Nawiązując rozmowę mężczyzna zapytał mnie skąd pochodzę i dlaczego tu przyjechałem. Odpowiedziałem, że góry lodowe są głównym powodem mojej wizyty i że właśnie podziwiam je po raz pierwszy w życiu. „Naprawdę, nigdy wcześniej nie widziałeś gór lodowych? To dziwne” odparł.

Moja pierwsza góra lodowa Noc spędzona w okolicach Conche